Globalne zagrożenia dla zdrowia nie ograniczają się do pandemii, nowych wirusów czy zmian klimatu. Międzynarodowy zespół ekspertów wskazał 17 problemów, które mogą najmocniej wpłynąć na zdrowie i przetrwanie ludzkości do końca XXI wieku. Wśród nich znalazły się otyłość, nierówności społeczne, oporność na antybiotyki, konflikty zbrojne oraz zagrożenia związane ze sztuczną inteligencją. Dwa scenariusze uznano nawet za potencjalnie zagrażające istnieniu człowieka jako gatunku. Najważniejszy wniosek raportu opublikowanego w „The Lancet” jest jednak inny: skali wielu przyszłych katastrof można zapobiec, jeśli odpowiednie działania rozpoczną się wystarczająco wcześnie.
Globalne zagrożenia dla zdrowia pod lupą ekspertów
Pandemia COVID-19 pokazała, że nawet rozwinięte państwa mogą mieć poważne problemy z reagowaniem na globalny kryzys zdrowotny.
Szpitale, łańcuchy dostaw, systemy opieki i instytucje publiczne znalazły się pod ogromną presją.
Naukowcy postanowili więc spojrzeć na przyszłość szerzej i sprawdzić, które zagrożenia mogą mieć największe konsekwencje w nadchodzących dziesięcioleciach.
W ramach Komisji „The Lancet” ds. globalnych zagrożeń dla zdrowia w XXI wieku międzynarodowi eksperci przeanalizowali setki potencjalnych niebezpieczeństw.
Ostatecznie wyodrębnili 17 wzajemnie powiązanych zagrożeń, które mogą powodować szczególnie duże straty zdrowotne w latach 2025–2100.
Analiza obejmowała dane dotyczące 204 państw i terytoriów.
Wyniki przedstawiono w raporcie opublikowanym w październiku 2026 roku w czasopiśmie medycznym „The Lancet”.
Jak naukowcy mierzyli skalę zagrożeń?
Porównywanie skutków wojny nuklearnej, otyłości, pandemii i nierówności społecznych nie jest proste.
Każde z tych zagrożeń działa inaczej.
Jedno może doprowadzić do gwałtownej katastrofy, inne stopniowo pogarsza zdrowie milionów ludzi przez dziesięciolecia.
Dlatego naukowcy wykorzystali wskaźnik DALY, czyli Disability-Adjusted Life Years.
W uproszczeniu oznacza on liczbę utraconych lat zdrowego życia.
Jeden DALY odpowiada jednemu rokowi zdrowego życia utraconemu wskutek przedwczesnej śmierci, choroby lub niepełnosprawności.
Dzięki temu można porównywać bardzo różne zagrożenia za pomocą wspólnej miary.
Autorzy oszacowali, jak duże różnice mogłyby wystąpić pomiędzy korzystnymi a niekorzystnymi scenariuszami rozwoju sytuacji do 2100 roku.
Nie są to więc liczby osób, które na pewno zachorują lub umrą.
To modelowe szacunki strat zdrowotnych, którym potencjalnie można zapobiec.
Dwa zagrożenia mogą mieć potencjał wyginięcia ludzkości
Najbardziej dramatyczna część raportu dotyczy dwóch scenariuszy.
Eksperci wskazali na złośliwe wykorzystanie sztucznej inteligencji oraz konflikt nuklearny połączony z ryzykiem globalnego głodu.
Według autorów oba zagrożenia mogą w skrajnych okolicznościach prowadzić do katastrofy zagrażającej przetrwaniu ludzkości.
Jednocześnie wyraźnie podkreślono, że prawdopodobieństwo takich ekstremalnych scenariuszy oceniane jest jako niskie.
Nie chodzi więc o prognozę, że człowiek wyginie przed 2100 rokiem.
Raport pokazuje raczej, że pewne wydarzenia mają potencjalnie tak ogromne konsekwencje, iż nawet niewielkiego prawdopodobieństwa ich wystąpienia nie powinno się ignorować.
Niebezpieczne wykorzystanie sztucznej inteligencji
Sztuczna inteligencja może wspierać badania naukowe, diagnostykę i rozwój nowych terapii.
Jednocześnie jej możliwości mogą zostać wykorzystane w sposób szkodliwy.
Eksperci wskazują szczególnie na ryzyko używania zaawansowanych systemów AI do opracowywania nowych zagrożeń biologicznych, w tym broni biologicznej.
W skrajnym scenariuszu niewłaściwe wykorzystanie technologii mogłoby doprowadzić do katastrofy zdrowotnej obejmującej znaczną część świata.
Autorzy uwzględnili takie możliwości w modelach oceniających zagrożenia do końca stulecia.
Oszacowali, że działania ograniczające ryzyko złośliwego wykorzystania AI mogłyby zapobiec stratom sięgającym około 10,4 miliarda lat zdrowego życia w rozpatrywanych scenariuszach.
To nie oznacza, że taka skala strat jest nieunikniona ani że wynika z obecnego, codziennego używania sztucznej inteligencji.
Chodzi o szczególnie niebezpieczne scenariusze jej celowego wykorzystania.
Wojna nuklearna mogłaby wywołać katastrofę znacznie większą niż same wybuchy
Drugim zagrożeniem o potencjalnie egzystencjalnej skali jest konflikt nuklearny.
Bezpośrednie skutki użycia broni jądrowej byłyby katastrofalne.
Jednak autorzy raportu zwracają uwagę również na długotrwałe konsekwencje dla środowiska i globalnej produkcji żywności.
W jednym z rozważanych scenariuszy do atmosfery mogłyby przedostać się ogromne ilości pyłu i sadzy, ograniczając dopływ promieniowania słonecznego.
Mogłoby to doprowadzić do ochłodzenia klimatu, spadku plonów i poważnych niedoborów żywności.
Takie zjawisko określa się mianem głodu nuklearnego.
Według oceny komisji działania zapobiegające konfliktowi nuklearnemu mogłyby pozwolić uniknąć około 133 milionów zgonów oraz 9,35 miliarda DALY do 2100 roku w ramach przyjętych scenariuszy.
Wyniki pokazują, jak duże znaczenie dla zdrowia publicznego mają także bezpieczeństwo międzynarodowe i zapobieganie konfliktom.
Pozostałe 15 zagrożeń również może prowadzić do globalnych katastrof zdrowotnych
Nie wszystkie poważne niebezpieczeństwa mają charakter nagły.
Wiele z nich rozwija się stopniowo, przez lata pogarszając zdrowie całych społeczeństw.
Eksperci zidentyfikowali 15 kolejnych obszarów, w których możliwe do uniknięcia straty zdrowotne mogą przekraczać miliard DALY w okresie objętym analizą.
Do tej grupy należą zanieczyszczenie powietrza, oporność na leki przeciwdrobnoustrojowe, niedożywienie dzieci, zmiana klimatu i załamanie międzynarodowego finansowania ochrony zdrowia.
Uwzględniono także konwencjonalne konflikty zbrojne, wysokie spożycie alkoholu, nadciśnienie tętnicze, nierówności dochodowe oraz niski poziom wykształcenia.
Wśród pozostałych problemów znalazły się naturalnie występujące pandemie, otyłość, zaburzenia zdrowia psychicznego, palenie tytoniu i niezdrowe starzenie się populacji.
Każdy z tych czynników może oddziaływać na zdrowie setek milionów ludzi.
Autorzy podkreślają jednak, że wiele z nich można ograniczać dzięki odpowiedniej profilaktyce, organizacji opieki zdrowotnej i działaniom społecznym.
Otyłość może spowodować największe możliwe do uniknięcia straty zdrowotne
Jednym z najbardziej zaskakujących wyników raportu jest skala zagrożenia związanego z otyłością.
W analizie uwzględniono nie tylko wysokie BMI, ale również niezdrową dietę i niewystarczającą aktywność fizyczną.
Według modeli różnica pomiędzy najbardziej korzystnym a niekorzystnym scenariuszem może wynieść aż 23,1 miliarda DALY do 2100 roku.
To największa wartość wśród analizowanych obciążeń zdrowotnych tego rodzaju.
Dla porównania autorzy oszacowali, że pandemia COVID-19 odpowiadała za około 500 milionów utraconych lat zdrowego życia.
Oznacza to, że potencjalnie możliwe do uniknięcia straty związane z otyłością i towarzyszącymi jej czynnikami ryzyka odpowiadają w modelu skali około 46 pandemii COVID-19.
Nie oznacza to jednak, że otyłość jest tak samo nagłym albo identycznym rodzajem zagrożenia jak pandemia.
Porównanie ma pokazać łączną skalę strat zdrowotnych rozłożonych na wiele dziesięcioleci.
Edukacja może być jednym z najważniejszych narzędzi ochrony zdrowia
Raport zwraca uwagę na problem, który zwykle nie kojarzy się bezpośrednio z medycyną.
Chodzi o niski poziom wykształcenia.
Naukowcy szacują, że poprawa dostępu do edukacji i poziomu wykształcenia mogłaby ograniczyć straty zdrowotne nawet o około 16,1 miliarda DALY do 2100 roku.
Dlaczego szkoła ma tak duże znaczenie dla zdrowia?
Wykształcenie może wpływać na dostęp do informacji, warunki życia, możliwości zarobkowe oraz podejmowanie decyzji związanych z profilaktyką i leczeniem.
Lepsza edukacja może również poprawiać zdrowie matek i dzieci.
Autorzy zwracają szczególną uwagę na korzyści, jakie mogłoby przynieść zwiększenie dostępu do edukacji w regionach, gdzie obecnie jest on ograniczony.
Nierówności dochodowe również wpływają na długość życia
Kolejnym poważnym zagrożeniem są nierówności ekonomiczne.
Osoby żyjące w trudnych warunkach finansowych mogą mieć mniejszy dostęp do leczenia, odpowiedniej żywności, bezpiecznego środowiska oraz profilaktyki zdrowotnej.
Nierówności wpływają także na warunki mieszkaniowe i możliwości edukacyjne.
W modelach komisji różnica pomiędzy korzystnymi a niekorzystnymi scenariuszami dotyczącymi nierówności dochodowych sięga około 13,8 miliarda DALY.
To pokazuje, że polityka społeczna i gospodarcza może mieć ogromne znaczenie dla zdrowia publicznego.
Ochrona zdrowia nie zaczyna się bowiem dopiero w gabinecie lekarskim.
Zmiana klimatu to także problem zdrowotny
Rosnące temperatury, ekstremalne zjawiska pogodowe i zmiany środowiskowe mogą wpływać bezpośrednio na zdrowie ludzi.
Eksperci uwzględnili między innymi zagrożenia związane z ekstremalnymi upałami i zanieczyszczeniem powietrza.
Według raportu ograniczenie ocieplenia do około 1,8°C zamiast scenariusza prowadzącego do 4,4°C mogłoby zapobiec utracie około 1,89 miliarda lat zdrowego życia w analizowanym okresie.
Autorzy zaznaczają, że rzeczywista skala korzyści mogłaby być większa.
Nie wszystkie skutki zmiany klimatu są bowiem łatwe do oszacowania.
Trudniej uwzględnić między innymi konsekwencje migracji, długotrwałych susz i pogarszania się zdrowia psychicznego.
Oporność na antybiotyki może osłabić współczesną medycynę
Jednym z zagrożeń wymienionych w raporcie jest oporność drobnoustrojów na leki przeciwdrobnoustrojowe.
Problem polega na tym, że bakterie i inne mikroorganizmy mogą stawać się coraz mniej podatne na stosowane terapie.
W rezultacie leczenie niektórych zakażeń staje się trudniejsze.
Oporność przeciwdrobnoustrojowa może wpływać nie tylko na leczenie infekcji, ale również na bezpieczeństwo wielu procedur medycznych.
Autorzy raportu traktują ją jako problem wymagający wieloletnich, skoordynowanych działań.
To przykład zagrożenia, które nie musi przyjmować postaci jednego gwałtownego wydarzenia, aby powodować ogromne straty zdrowotne.
Nowa pandemia pozostaje realnym zagrożeniem
Do katalogu włączono również pandemie pochodzenia naturalnego.
COVID-19 pokazał, że nowy patogen może w krótkim czasie wpłynąć na niemal cały świat.
Jednocześnie pandemia ujawniła, jak duże znaczenie mają szybka diagnostyka, dostęp do opieki, koordynacja działań i sprawne systemy ochrony zdrowia.
Autorzy raportu podkreślają, że przygotowanie na przyszłe pandemie powinno być częścią szerszej strategii bezpieczeństwa zdrowotnego.
Nie wystarczy reagować dopiero wtedy, gdy kryzys już się rozpocznie.
Zdrowie psychiczne i starzenie się populacji również trafiły na listę
Wśród 17 zagrożeń znalazły się także problemy zdrowotne, które mogą rozwijać się stopniowo.
Jednym z nich jest pogarszający się stan zdrowia psychicznego.
Drugim – niezdrowe starzenie się społeczeństw.
Wraz ze zmianami demograficznymi coraz większego znaczenia nabiera utrzymywanie sprawności, samodzielności oraz dobrego stanu zdrowia w późniejszych latach życia.
Naukowcy wskazują, że wieloletnie inwestycje w profilaktykę i opiekę mogą mieć ogromne znaczenie dla ograniczania związanych z tym strat.
Łączne obciążenie zdrowotne może sięgnąć 246 miliardów lat
Komisja przygotowała również prognozę bazową całkowitego obciążenia chorobami i urazami w latach 2025–2100.
Według tego scenariusza może ono wynieść około 246 miliardów DALY.
Dla zobrazowania skali autorzy porównują tę wartość do około 500 pandemii COVID-19.
Należy jednak pamiętać, że jest to wieloletnia, globalna suma lat zdrowego życia utraconych z powodu wszystkich uwzględnionych chorób i urazów.
Nie jest to prognoza 500 rzeczywistych pandemii.
Autorzy przestrzegają również przed zwykłym dodawaniem wyników dotyczących poszczególnych zagrożeń.
Ich skutki często się nakładają.
Na przykład nierówności ekonomiczne mogą wpływać na dietę, dostęp do edukacji, leczenie chorób i stan zdrowia psychicznego.
Zsumowanie osobno wyliczonych wartości mogłoby więc prowadzić do wielokrotnego liczenia tych samych strat.
Dlaczego nie uwzględniono asteroidów i superwulkanów?
W raporcie nie znalazły się wszystkie możliwe katastrofy.
Naukowcy pominęli między innymi uderzenia dużych asteroid oraz erupcje superwulkanów.
Nie dlatego, że takie wydarzenia byłyby niegroźne.
Powodem było bardzo niskie prawdopodobieństwo ich wystąpienia w okresie objętym analizą.
Komisja skupiła się na zagrożeniach, w przypadku których istnieją podstawy do modelowania i realne możliwości działań zapobiegawczych.
A co z tak zwanym życiem lustrzanym?
Autorzy odnieśli się także do hipotetycznego zagrożenia związanego ze stworzeniem tak zwanego życia lustrzanego.
Chodzi o organizmy, których podstawowe cząsteczki biologiczne miałyby odwrotną orientację przestrzenną niż odpowiadające im cząsteczki występujące w znanych formach życia.
Takie organizmy nie zostały dotąd stworzone.
Niektóre rozważania naukowe wskazują jednak na możliwe zagrożenia związane z ich hipotetycznym powstaniem.
Komisja nie uwzględniła tego scenariusza w obliczeniach.
Według autorów jest jeszcze zbyt wcześnie, aby wiarygodnie oszacować skalę ewentualnych konsekwencji.
Globalne zagrożenia dla zdrowia są ze sobą powiązane
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest to, że zagrożenia nie działają niezależnie od siebie.
Zmiana klimatu może wpływać na dostępność żywności.
Konflikty zbrojne mogą utrudniać funkcjonowanie szpitali i programów szczepień.
Nierówności społeczne mogą pogarszać dostęp do edukacji i opieki medycznej.
Z kolei słabe systemy ochrony zdrowia mogą zwiększać skutki pandemii oraz innych kryzysów.
Dlatego naukowcy podkreślają, że działania skoncentrowane wyłącznie na pojedynczym problemie mogą okazać się niewystarczające.
Potrzebne jest podejście uwzględniające zdrowie, gospodarkę, bezpieczeństwo, technologię i środowisko.
Eksperci proponują trzy najważniejsze kierunki działania
Pierwszym zaleceniem komisji jest budowanie systemów opieki zdrowotnej odpornych na różnego rodzaju zagrożenia.
Chodzi o takie organizowanie i finansowanie ochrony zdrowia, aby mogła skutecznie działać również w warunkach kryzysowych.
Drugim kierunkiem jest zwiększenie inwestycji w przełomowe innowacje.
Autorzy wskazują przede wszystkim na technologie i rozwiązania związane ze zdrowiem, klimatem oraz bezpieczeństwem.
Trzecia rekomendacja dotyczy stworzenia Monitora globalnych zagrożeń dla zdrowia XXI wieku.
Jego zadaniem miałoby być regularne śledzenie zmian oraz aktualizowanie ocen ryzyka.
Dzięki temu rządy i instytucje mogłyby podejmować decyzje na podstawie aktualniejszych danych.
Największe zagrożenie nie zawsze oznacza największą liczbę zgonów
Ważną cechą raportu jest rozróżnienie dwóch rodzajów niebezpieczeństw.
Pierwszą grupę tworzą wydarzenia o bardzo dużych potencjalnych konsekwencjach, ale stosunkowo niskim prawdopodobieństwie.
Należą do nich skrajne scenariusze wojny nuklearnej i złośliwego wykorzystania AI.
Drugą grupę stanowią problemy, które już dziś obciążają zdrowie ludzi i mogą narastać przez kolejne dziesięciolecia.
W tej kategorii szczególne znaczenie mają otyłość, nierówności społeczne, niski poziom wykształcenia i inne powszechne czynniki ryzyka.
W praktyce oba rodzaje zagrożeń wymagają uwagi.
Zapobieganie rzadkim katastrofom nie powinno oznaczać rezygnacji z walki z codziennymi problemami zdrowotnymi.
Czy ludzkość może uniknąć najgorszych scenariuszy?
Zdaniem autorów raportu najważniejszym czynnikiem jest gotowość do działania.
Wiele przyszłych strat zdrowotnych nie jest przesądzonych.
Zależą od decyzji podejmowanych przez rządy, instytucje, przedsiębiorstwa i społeczeństwa.
Christopher J. L. Murray z University of Washington podkreśla, że skala zagrożeń jest ogromna, ale ludzkość nadal ma możliwość wpływania na przyszłość.
Właśnie dlatego raport nie jest wyłącznie katalogiem potencjalnych katastrof.
Stanowi również próbę wskazania obszarów, w których odpowiednie działania mogą przynieść największe korzyści zdrowotne.
Globalne zagrożenia dla zdrowia wymagają działań już dziś
Najnowsza ocena opublikowana w „The Lancet” pokazuje, że przyszłość zdrowia ludzkości zależy od znacznie większej liczby czynników niż tylko rozwój medycyny.
Na liście 17 najważniejszych zagrożeń znalazły się zarówno choroby i czynniki metaboliczne, jak i konflikty, nierówności społeczne, zmiana klimatu oraz niebezpieczne wykorzystanie nowych technologii.
Dwa scenariusze uznano za potencjalnie zagrażające istnieniu całej ludzkości, choć prawdopodobieństwo ich wystąpienia oceniono jako niskie.
Jednocześnie największe możliwe do uniknięcia obciążenie zdrowotne w analizowanych modelach wiązało się z problemem otyłości, niezdrowej diety i niewystarczającej aktywności fizycznej.
To ważna lekcja.
Najgroźniejszymi problemami XXI wieku nie muszą być wyłącznie spektakularne katastrofy.
Równie poważne konsekwencje mogą przynieść zjawiska narastające powoli, przez całe pokolenia.
Globalne zagrożenia dla zdrowia można ograniczać, ale wymaga to długoterminowego myślenia, współpracy międzynarodowej i inwestycji podejmowanych zanim pojawi się kryzys.
Autorzy raportu przypominają w ten sposób o czymś prostym: przyszłość zdrowia ludzkości nie jest jeszcze przesądzona.
Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie The Lancet .
